Wiek XVIII, XIX, XX i ... XXI?

Poza wymienionymi znakomitymi nazwiskami kartografii polskiej wymienić należy kilku innych również znaczących kartografów działających w drugiej połowie XVII i w XVIII wieku. F. Getkant (+1663) opracował znajdującą się w Rapperswilu w wielu wersjach mapę Zatoki Puckiej i żuław Wiślanych, S. Anders (+1649), j. Naroński opracował mapę prus wschodnich jako rękopis w skali 1:100000 oraz miedzioryt w skali ok. 1:50000, prace te kontynuował s. Suchodolski (1649-1724) opracowując w 1703 roku wydana w 1763 roku mapę prus wschodnich. Prace tych ostatnich stały się później podstawą wojskowej kartografii pruskiej.

Od połowy XVII wieku notujemy prawie całkowity zastój rozwoju kartografii polskiej, wyrażający się brakiem nowych opracowań oryginalnych dotyczących tej części Europy, zarówno w Polsce jak i poza jej granicami.

Odrodzenie umysłowe społeczeństwa polskiego, oraz duże zmiany polityczne (rozbiory...) W drugiej połowie XVIII wieku stały się jednym z powodów ponownego wzrostu zainteresowania kartografią polską w Polsce i poza jej granicami. Ówczesny protektor nauk województwa nowogrodzkiego j. A. Jabłonowski podjął w 1740 roku prace zmierzające do stworzenia nowej wielkiej mapy polski opartej na szczegółowych zdjęciach poszczególnych województw i innych elementów fizycznogeograficznych. Współpracownikiem jabłonowskiego był f. F. Czaki, opracowania jego dotyczące okolic warszawy znajdują się w znakomicie zachowanej formie w wersji rosyjskiej w bibliotece muzeum rapperswilskiego. Czaki przeszedł w 1765 roku na służbę króla stanisława augusta poniatowskiego, jabłonowski natomiast przekazuje swe materiały włoskiemu kartografowi j. A. Rizzi zannoniemu, który z kolei na ich podstawie opracowuje w 1772 roku wspaniałą wielką mapę polskie: Carte de la Pologne, na 21 arkuszach, opisujących każde województwo, w skali ok. 1: 700000. Mapę tę następnie zmniejsza i zamieszcza w swoim zbiorze jako skorowidz wraz ze wspaniałym planem Miasta Stołecznego Warszawy. Zbiór rapperswilski posiada kompletne wydanie mapy Rizzi Zannoniego oraz kilkanaście luźnych arkuszy poszczególnych województw.

Król Stanisław August Poniatowski dostrzegał wielkie znaczenia kartografii dla polityki i obronności państwa. Postanawia on w 1765 roku stworzyć zespół wytrawnych kartografów by dokonali dzieła opracowania i wydania kompletnej, szczegółowej mapy całego kraju. Do zespołu tego poza wspomnianym już wyżej F. F. Czakim dołącza Karol de Perthes i J. Bakałowicz. Zespołem kieruje K. de Perthes przygotowując niezwykle sumiennie materiały do wydania poleconego jego zespołowi dzieła. Posługując się materiałami opisowymi - itinerarimi, miejscowymi pomiarami, rezultatami obserwacji astronomicznych jak i opisami parafii zebranymi na podstawie prac ankietowych w latach 1783-1784 stwarza on znakomite podstawy naukowe i badawcze do opracowania szczegółowej mapy. Do roku 1795 sam opracowuje mapy 14 województw (tzw. "mapy szczególne") w skali 1:220000, z których udaje mu się wydać drukiem zaledwie 5 map, pozostałe zachowały się jako rękopisy.

Prace kartograficzne prowadzone przez Polaków na terenie Polski musiano znaczne ograniczyć na skutek pierwszego rozbioru po 1772 roku. Jednak niektóre przedsięwzięcia kontynuowano dalej. Obok wspomnianej wyżej mapie Rizzi-Zannoniego wydanej w Wenecji należy wspomnieć o wydanej w Królewcu przez Jakuba Kantera, a opracowanej przez J. Bakałowicza mapie Polski w skali 1:672000, wydanej w Warszawie mapie B. Folina w skali 1:1200000 czy pomniejszeniu do skali 1:5000000 wspominanej już mapy Karola de Perthesa. Kolejne rozbiory Polski przerwały jednak kolejne prace kartograficzne takie jak opracowania komisji skarbowej w celach podatkowych map hydrograficznych i majątkowych. Fragmenty tych prac znaleźć można dzisiaj w niektórych archiwach gminnych czy wojewódzkich.

W okresie zaborów, pod koniec XVIII wieku na terenie Polski rozpoczynają prace kartograficzne kartografowie obcych państw. Wszystkie trzy zabory opracowane zostały i włączona to map generalnych Rosji, Prus i Galicji. Jedyną mapą Polską tego okresu była mapa geologiczna Stanisława Staszica: Carta geologica totius Poloniae, Moldaviae, Transilvaniae et partis Hungariae et Valachiae. Będąc pierwsza polską mapą geologiczną odegrała również zasadniczą rolę jako mapa ogólna ze względu na ciekawe przedstawienie hydrografii i kopczykowo rzeźby terenu, zawierając jednocześnie informację o ok. 2000 punktach wysokościowych przedstawioną za pomocą 8-mio stopniowej skali i oznaczonych za pomocą specjalnych znaków. Obok postaci S. Staszica wymienić należy geodetę, kartografa i wykładowcę Uniwersytetu Warszawskiego Jakuba Kantera, biorącego udział w pracach kartograficznych na terenie zaboru pruskiego. W 1808 roku wydał on mapę Księstwa Warszawskiego, w 1817 mapę pocztową i w latach 1828-1833 8-mio arkuszową mapę Królestwa Kongresowego składającą się z 1 mapy ogólnej i 8 map wojewódzkich. Po powstaniu Królestwa Kongresowego kartografią zajmuje się wojsko rozpoczynając prace nad tzw.: Kartą Topograficzną Królestwa Polskiego w skali 1:42000, przeznaczoną do publikacji w skali 1:126000. Mapa ta nie została niestety oparta na pomiarach triangulacyjnych całego Kraju, tak jak to wówczas robiono w innych częściach Europy. Materiałem wyjściowym były pomiary dokonane przez państwa zaborcze, co spowodowało poważne błędy szczególnie na terenach byłych granic między poszczególnymi zaborami. Rzeźba przedstawiona została metodą kreskową Lehmana jednak bez podania punktów wysokościowych. Wszystkie 56 arkuszy tej mapy jako wydawnictwo tajne wydane zostały w 1831 roku. W ostatniej fazie pracami kierował sztab rosyjski pod kierunkiem gen. Richtera. Mapa stała się wzorem dla później opracowywanej rosyjskiej trójwiorstówki wydanej w skali 1:126000. Mapę odtajniono w 1857 roku.

Dla Muzeum Polskiego w Rapperswilu szczególnie duże znaczenie miały prace Leonarda Chodźki działającego i wydającego prace historyczne i mapy Polski w Paryżu. W 1863 roku opracował on i wydał przy współpracy Wrotnowskiego mapę Polski w skali 1:200000: Carte politique et routičre de l'Europe centrale, którą w zmniejszonej wersji umieścił w swojej, wydanej w Paryżu pracy historyczno-ekonomicznej dotyczącej państwa polskiego pt.: LA POLOGNE HISTORIQUE, LITTéRAIRE, MONUMENTALE ET ILLUSTRéE. Leonard Chodźko zgromadził na obczyźnie pokaźną kolekcję polskich dokumentów, książek i map. Kolekcja ta po jego śmierci wzbogaciła zbiory rapperswilskie. W czasie II Wojny światowej, po złożeniu ich w pałacu krasińskich w warszawie po 1927 roku, spłonęły najprawdopodobniej wraz z pozostałymi niezwykle cennymi dokumentami muzeum narodowego polskiego. Dzisiaj w zbiorach rapperswilskich znajduje się kilka egzemplarzy dzieła chodźki oraz 2 wydania jego mapy polski.

Po roku 1831 przybywa do Szwajcarii A. Stryjeński (1803-1875), były pracownik Kwatermistrzostwa - Sztabu Wojska Polskiego, biorący udział w pracach nad Kartą Topograficzną Królestwa Polskiego. Współpracuje on ze znakomitym kartografem szwajcarskim G. H. Dufourem przy opracowaniu mapy topograficznej Szwajcarii.

Z początkiem XX wieku na arenie polskiej kartografii pojawia się prof. Eugeniusz Romer wybitny geograf, twórca nowoczesnej syntezy kartograficznej. Jego działalność wpłynęła w sposób zasadniczy na tworzenie obrazu ziem polskich, którego podstawy (np. barwy hipsometryczne) obowiązują do dnia dzisiejszego. Stworzył on na uniwersytecie we Lwowie, swojej macierzystej uczelni, szkołę nowoczesnej kartografii polskiej. Ze szkoły tej wywodzili się późniejsi pracownicy Wojskowego Instytutu Geograficznego, placówki która wyniosła kartografię polską na najwyższy poziom. W latach trzydziestych XX wieku trudno było znaleźć mapy równające się z polskimi wojskowymi "setkami" (skala 1:100000) czy "pięćdziesiątkami" (skala 1:50000). Cztery arkusze "setki" przedstawiające Tatry są dzisiaj jednym z najcenniejszych pomników kartografii polskiej, porównywalne tylko ze szwajcarskimi mapami Alp tamtego okresu. Pokaźne zbiory map Wojskowego Instytutu Geograficznego znajdują się w Muzeum im. Władysława Sikorskiego w Londynie.

Po Wojnie polityka Polski Ludowej doprowadziła do całkowitej ruiny dorobku kartografów przedwojennych. Monopolistyczna i niesłychanie ograniczona przepisami działalność Państwowego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych nie wniosła nic ważnego do historii kartografii polskiej. Ciekawe natomiast były wyniki prac instytutów i wydziałów geografii i ich katedr kartograficznych na Uniwersytetach: warszawskim (prof. lech ratajski), lubelskim (prof. Franciszek Uchorczak), wrocławskim czy toruńskim, czy przykładowo mapy geologiczne opracowywane przez specjalistów (prof. Józef Edward Mojski) Instytutu Geologicznego w Warszawie drukowane w Państwowych Wydawnictwach Geologicznych.

Zmiany polityczne i gospodarcze w Polsce po roku 1989 stworzyła korzystne warunki dla tworzenia nowoczesnych map. Jakość map PPWK - obecnie im. Eugeniusza Romera znacznie się poprawiła, nie równa się jednak jakości małych jeszcze nakładów nowych oficyn, takich jak np. Wydawnictwo GEA należące do Małgorzaty Kościelskiej wydające przede wszystkim wielkoskalowe mapy terenów rekreacyjnych i plany małych miast.

Nowoczesna kartografia polska podobnie jak kartografia światowa oparta jest coraz częściej na wysokiej jakości zdjęciach lotniczych i satelitarnych, do prac redaktorskich wykorzystywane są w coraz większym stopniu nowoczesne techniki komputerowe, mapy rysowane są przez automatycznie sterowane autografy lub graficzne systemy komputerowe. Coraz częściej, podobnie jak na całym świecie, również i w Polsce redaktor mapy zarówno merytoryczny jak i techniczny, ze względu na zmianę specyfiki pracy redakcyjnej, musi posiadać wykształcenie informatyczne. Elektronicznie opracowywane informacje zbierane są coraz częściej w rozproszonych lub centralnych bazach danych, które powinny być w razie konieczności powszechnie dostępne. Nowoczesne technologie usprawniają również prace z zakresu historii kartografii. Istnieje pilna potrzeba stworzenia systemu informacyjnego dla zbiorów kartografii polskiej. Rozproszone po całym kraju i poza jego granicami kolekcje kartograficzne powinny być w miarę możliwości skatalogowane w systemach dostępnych za pomocą publicznych sieci informacyjnych. Tego typu przejrzysta i jasna koncepcja zachęciłaby na pewno nawet prywatnych kolekcjonerów do udostępnienia swych katalogów, a za ich pomocą dostępu do swych często niesłychanie cennych, a mało znanych kolekcji.

Okres panowania króla Władysława IV Wazy (1595-1648) syna Zygmunta III Wazy (1566-1632) stał się, dzięki jego planom wojennym i ożywionej działalności militarnej, okresem rozkwitu między innymi kartografii, w tym przede wszystkim wojskowej. Powołany na tron moskiewski w 1610 roku król organizował dwie wyprawy do Moskwy (1612, 1617) w celu objęcia tam władzy królewskiej. Obydwie wyprawy skończyły się jednak niepowodzeniem. Kolejną, tym razem zwycięską wojnę z Moskwą prowadził w latach 1632-1634. Skutkiem korzystnego dla Polski pokoju w Polanowie (1634) Moskwa zrzekła się praw do Inflant i większości ziem (smoleńska, czernichowska i siewierska) wymienionych w rozejmie w Deulino (Dywilino). W roku 1635 w Sztumskiej Wsi został zawarty pokój ze Szwecją, kończący jedną z wielu polsko-szwedzkich wojen, natomiast jego plany wojny z Turcją zostały odrzucone przez polską szlachtę i magnaterię. Gromadzący wokół siebie oświeconych magnatów (Jan Ossoliński) i wybitnych oficerów król przykładał dużą rolę do wzmocnienia swej władzy oraz zbierania i systematyzowania informacji o terenach będących teatrem jego działań wojennych. Wybitni inżynierowie zajmowali się budowaniem fortyfikacji, czołówka europejski specjalistów artylerii szkoliła polską armię i doradzała królowi przy wyposażaniu swojego arsenału w nowoczesną broń, jedni z najwybitniejszych kartografów gromadzili informacje, tworzyli opisy terytorialne itineraria opracowywali i wydawali mapy wojskowe. Władysław IV był twórcą polskiej floty i wtedy to powstała unikalna mapa morska ujścia Wisły, Helu i Zatoki Puckiej - jedyna znana polska mapa morska: Tabula topographica demonstrans situm Sinus Pucensis a Porta Weisselmunde usque ad Peninsulam Hel.

Jednym z najbardziej aktywnych oficerów w służbie polskiej był wówczas, pełniący swe stanowisko od 1630 roku czyli już za króla Zygmunta III Wazy francuski kartograf i inżynier wojskowy Wilhelm le Vasseur de Beauplan (1600-1673) twórca pierwszych polskich map szczegółowych. W dwa lata po wstąpieniu do polskiej armii rozpoczął kierowanie pracami inżynieryjnymi na Ukrainie Podolu i Wołyniu. Poświęcał się nie tylko działalności strikte wojskowej, zakładał między innymi wsie, przeprawy wodne, budował drogi i szlaki komunikacyjne, brał udział w wytyczaniu granicy polsko-moskiewskiej p podpisaniu pokoju w Polanowie. W 1639 kierował wyprawą spływem do ujścia Dniepru, w czasie której zbierał informacje do wydania trzyczęściowej mapy środkowego i dolnego biegu tej rzeki, opublikowanej później w atlasach Blaeuwów i ich przeróbkach. W czasie tej wyprawy dokonał on pomiarów określających szerokość geograficzną ujścia Dniepru, co stało się jednym z najważniejszych przedsięwzięć w historii kartografii europejskiej. Ustalenie szerokości ujścia Dniepru na 46°50`, błąd zaledwie 15` w stosunku do rzeczywistego położenia, umożliwiło korektę jeszcze ptolemeuszowskiego błędu wydłużenia osi Morza Śródziemnego wraz z przyległymi do niego lądami. Pomiary te wykorzystał na początku XVIII wieku Wilhelm Delisle opracowując bardzo zbliżoną do rzeczywistego mapę naszego kontynentu przedstawiającą Europę w bardzo zbliżonych do rzeczywistych kształtach. W czasie tych prac Beauplan nie uniknął potyczek i starć zbrojnych z Kozakami i Tatarami, których hordy w mniej lub bardziej zorganizowany sposób opanowały w tamtym okresie wschodnie i południowo wschodnie rubieże Rzeczpospolitej.

Pierwszy okres pobytu francuskiego oficera na Ukrainie zaowocował wydaniem rękopiśmiennej mapki południowej części Ukrainy z Morzem Azowskim i Krymem w orientacji południowej: Tabula Geographica Ukraińska. Zachowała się ona do dzisiaj w atlasie Fryderyka Getkanta, autora wspomnianej wyżej unikalnej mapy morskiej. Po roku 1639 mapa zostaje uzupełniona przez opracowanie Województwa Podolskiego, części obszarów naddnieprzańskich oraz Pokucia i Wołynia. Korzystał on między innymi z pomocy polskiego wywiadu wojskowego, którego prawdopodobnie po części był organizatorem. W pracach tych pomagał mu Sebastian Aders, który z rozkazu Hetmana Wielkiego Koronnego prowadził działalność wywiadowczą na Bałkanach i na Krymie.

W roku 1645 Beauplan otrzymuje od króla Władysława IV przywilej wydrukowania tzw. mapy specjalnej Ukrainy, nie obejmującej Morza Czarnego, Chanatu Krymskiego, Mołdawii i Dzikich Pól: Delineatio specialis et accurata tutius Ukrainae cum suis palatinatibus ac districtibus provinciisque adiacentibus. Mapa generalna, w mniejszej skali, lecz obejmująca wyżej pominięte tereny opracowana została jednak wcześniej i wyrytowana w 1648 roku przez przyjaciela Beauplana gdańskiego rytownika Wilhelma Hondiusza (+1652). Pierwowzorem tej mapy musiała być wspomniana wyżej Tabula Geographica Ukraińska. Hondiusz kończy również w 1650 roku płyty mapy specjalnej, które ulegają korekcie pod wpływem uwag autora po ostatecznym opuszczeniu Ukrainy na skutek dymisji otrzymanej od Mikołaja Potockiego w 1647 roku. (...) Spuścizna po Wilhelmie Hondiuszu zostaje z polecenia króla Jana Kazimierza opieczętowana i dokładnie spisana. Z listu nakazującego opieczętowanie tego zbioru dowiadujemy się o istnieniu Atlante Polonico, welchen ... Beauplan zu designieren angefangen... , atlas ten podobno zawierał 20 map. Król nie znał prawdopodobnie spuścizny po Hondiuszu. Wiedział jednak że ten zajmował się wydawaniem prac Beauplana, być może również dotyczących całej Polski. Znał on charakter i jakość prac francuza i zakładał z pewnością iż Hondiusz był w posiadaniu materiałów, które zapewne należało utajnić.

W 1660 roku francuski wydawca Jacques Cailloué opublikowuje obszerny opis Ukrainy autorstwa Beauplana. Do tego dzieła dołączone zostają nie tylko wykonane przez Hondiusza Beauplanowskie mapy, ale również inne rysunki tego autora służące do zilustrowania jego tekstu. Odnalezione w 1952 roku w Bibliotece Miejskiej w Gdańsku 11 mapek ziem ukraińskich oraz mapka Królestwa Polskiego, wykonane ręką Hondiusza miały być właśnie dołączone do generalnego opisu Ukrainy. Badania korespondencji Beauplana i Hondiusza nasuwają przypuszczenie że Francuski kartograf zmuszony był do zabiegania o wypłacenie mu przez króla Jana Kazimierza obiecanego przez Władysława IV wynagrodzenia za wykonaną pracę, czy obiecane wynagrodzenie otrzymał nie wiadomo.

Nie wiadomo również nic konkretnego o wydaniu Beauplanowskich zdjęć całego królestwa, choć prawdopodobnie z takimi zamiarami nosił się on w czasie prac nad mapami Ukrainy, czym był na prawdę wspomniany wyżej Atlante Polonico. Wspomina o nim syn spadkobiercy Hondiusza młody Polman, chcąc wydać je w Holandii, opatrzone tekstami bodajże księdza Lipskiego z Warszawy. Nie może to być jednak wielka mapa Rzeczpospolitej Beauplana, gdyż ten nie był czasowo w stanie takiej mapy przygotować. Hondiuszowska mapa całego królestwa opracowana na podstawie Beauplanowskich zdjęć pozostaje więc nadal tajemnicą. Trudno jednak uwierzyć iż 20-to arkuszowa mapa Królestwa polskiego uszła by uwadze kartografów, księgarzy czy osób z otoczenia polskiego dworu królewskiego. Pod pojęciem Atlante Polonico kryje się zapewne zbiorek 11 mapek odkryty w 1952 roku. Przy założeniu że zbiorek ten jest niekompletny i że 8-9 mapek zaginęło można stwierdzić iż Beauplan w istocie zamierzał wydać atlas Polski w niewielkim formacie 19 x 14 cm z rozbudowaną częścią opisową. W sumie byłoby to te 20 map, o których wspomina król Jan Kazimierz w swoim liście zarządzającym opieczętowanie spadku po Hondiuszu. Nie wyjaśnione są również okoliczności które spowodowały, że spadkobierca dzieł Hondiusza mógł zabiegać w Holandii o wydanie fragmentów ostemplowanych przez polskiego króla kolekcji. Czy potrzebował na to specjalnego zezwolenia kancelarii królewskiej, czy ostemplowania dokonano wyłącznie w celach ewidencyjnych, co nie miałoby przecież większego sensu.

Mapa specjalna Ukrainy została opracowana na podstawie pomiarów, badań i obserwacji samego autora w orientacji południowej. Choć znał on mapę Wielkiego Księstwa Litewskiego Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła i Tomasza Makowskiego to jednak nie wzorował się na niej przedstawiając tereny wspólne obydwu mapom popełniając często większe błędy niż zespół, w tym przede wszystkim jezuici, opracowujący mapę Radziwiłła. O jednoosobowym opracowaniu i przygotowaniu mapy świadczy między innymi nierównomierność prezentacji zawartej na niej informacji. Beauplan przedstawia dokładniej te tereny, na których dłużej się zatrzymywał, natomiast bardziej pobieżnie traktuje te na których bawił krótko i odwiedzał sporadycznie. Niezwykle trudne warunki zarówno ze względu na sam charakter prac kartograficznych w tym okresie jak i na stosunki panujące wówczas na Ukrainie stawiają prace Beauplana na szczególnym miejscu w historii kartografii polskiej. Z listu - memoriału do ministra Colberta wynika że używał on do prac na kresach Królestwa Polskiego nowoczesnych instrumentów pomiarowych takich jak astrolabium, odometr, zegar czy busola.

Mapa generalna Ukrainy w zasadzie nie różni się od rękopiśmiennej Tabula Geographica Ukraińska, jest redukcją mapy specjalnej. Jako mapa obejmująca całą Ukrainę była często umieszczana w formie przeróbek w najrozmaitszych dziełach kartograficznych.

Mapa Polski pochodząca z niedawno odnalezionego w Gdańsku zbioru stała się szybko bardzo popularna i wielokrotnie zamieszczana przez znaczących kartografów i geografów ze względu na znajdujące się na niej poprawki odgrywające przełomową rolę w rozwoju kartografii Europy.